Tytułowe pytanie chyba zadają sobie wszystkie osoby, które wychodzą na wolność. Podobno większość więźniów nie potrafi sobie poradzić z nową perspektywą świata i próbuje jak najszybciej powrócić do więzienia. Człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja, a potem ta nagła zmiana rzeczywistości może stać się nie do zniesienia.
W moim przypadku dochodzi jeszcze fakt, że czuję presję czasu, z którą kompletnie sobie nie potrafię poradzić. Dotyczy to oczywiście poszukiwania partnerki życiowej, coś czemu na chwilę obecną jakoś nie jestem w stanie stawić czoła. Chyba pierwszy miesiąc-dwa poświęcę na przyzwyczajanie się do stanu rzeczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz