piątek, 30 grudnia 2016

Dzień 460 - Podsumowanie służby

No więc...koniec. Przez półtora roku służyłem pięknej, władczej Kobiecie i żyłem wedle Jej wskazówek. Było to na pewno niesamowite przeżycie, takie które zostaje z człowiekiem do jego ostatnich dni. Nawiązałem znajomość z Panią i czuję, że jeszcze nieraz będę mieć okazję do czegoś Jej się przydać.

460 wpisów na blogu, tysiące wydanych złotych, ponad 20.000 wysłanych wiadomości, ogromna liczna wspomnień. Nie wiem jak podsumować ten czas. Nie wiem nawet czy to możliwe zrobić to w jednej notce. A na pewno nie jest możliwe opisanie wspaniałości Pani, Jej intelektu i osobowości. I tego wszystkiego co dla mnie zrobiła. Czuję, że potrzebowałem tego okresu zależności, by móc w końcu dojść do tego kim tak naprawdę jestem i czego oczekuję. 

Co więc napisać? Po tej długiej przygodzie przychodzi na myśl tylko jedno słowo, słowo kierowane do Pani.

DZIĘKUJĘ!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz