Każdy z nas myśli, że jest specjalny, wyjątkowy. Fakt, że istniejemy, myślimy, zdajemy sobie sprawę ze swojej egzystencji to coś magicznego i niepowtarzalnego. Nie jesteśmy więc sobie w stanie wyobrazić innego stanu rzeczy, dlatego śmierć jest czymś abstrakcyjnym dla nas. Oszukujemy się więc, że albo nigdy nie umrzemy albo będziemy "żyć po życiu" - w formie latania po chmurkach w niebie albo krzątaniu się po ziemi jako duch albo wręcz jako ta sama dusza w innym ciele. Coś być w końcu musi, prawda?
No właśnie...Niestety, nie. Wszystkie te teorie to oszukiwanie samego siebie - tak jak się oszukujemy, że nigdy poważnie nie zachorujemy albo starość nigdy po nas nie przyjdzie. Prawda, smutna prawda, jest taka, że po prostu przestaniemy istnieć. Gdzieś w głębi duszy każdy z nas to wie. Wszystko przemija - zwierzęta, drzewa, góry, planety, cały wszechświat. Człowiek nie jest niczym wyjątkowym. Wszyscy umrzemy - definitywnie, ostatecznie i całkiem niedługo.
Najtrudniej po prostu jest się z tym pogodzić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz