I proszę, cztery setki postów na tym blogu. Już nawet nie wiem czy robić coś specjalnego na tę okazję - pierwsza setka była jeszcze specjalna, ale teraz to już są po prostu kolejne liczby. Poruszyłem tutaj już tyle tematów, że chyba się po prostu wypaliłem. Ciężko tak pisać dzień w dzień o czymś erotycznym czy femdomowym. Zaczynam już robić sobie przerwy, po których piszę posty jeden za drugim, by je nadrobić.
W sumie to 400 postów nie jest niczym specjalnym. Liczba jak liczba. Mogę się czuć co najwyżej dumny, że liczba jest już dość duża. Zawsze to jakaś motywacja do rozwijania kunsztu pisarskiego;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz