wtorek, 25 października 2016

Dzień 394 - Nagrody na służbie

Służba to wieczne wychowanie i udoskonalanie psa, a nieodzownym elementem wychowawczym są nagrody i kary. Różne dominy różnie je stosują. Tutaj napiszę co mogłoby być dobrą nagrodą na służbie.

Zacznijmy od tego, że nagrodą nie może być coś, co powinno być "standardem". Oczywiście standardy ustala Pani - jeżeli normalką jest abstynencja seksualna na służbie, to zezwolenie na orgazm jest czymś wspaniałym. Natomiast jeżeli nagrodą jest po prostu "brak kary", to nie daje to już takiego uczucia satysfakcji. Oznacza to też, że standard życia kundla jest dość niski, jeżeli jedyne na co może liczyć, to mniejsza liczba niedogodności...

A konkretniej, co może być nagrodą?

  • Pochwała słowna (tak, czasem i to wystarczy!)
  • Zdjęcie Właścicielki (osobiście uwielbiam je dostawać!)
  • Rzeczy należące do Właścicielki
  • Rozszerzenie przywilejów (orgazm, żarcie, późniejsze spanie, obejrzenie meczu)
  • W relacjach małżeńskich: przygotowanie ulubionego posiłku, spełnienie fantazji seksualnej, wspólne wyjście itd.
W zasadzie jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia Pani.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz