Mój rytm dobowy nieubłaganie się przestawia w stronę mojego "naturalnego" 4-12. Cóż, faktycznie, ostatnio idę spać o 3-4 w nocy, ale problem polega na tym, że na 9-tą muszę być w pracy;) Rezultatem jest ciągłe zmęczenie. Nie wiem co zrobić, bo wcześniejsze pójście do wyrka odpada - po prostu zamiast gapić się w ekran gapię się wtedy na własne powieki, a spać i tak nie śpię.
Ach, te problemy życiowe kundla,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz