Jeżeli chodzi o zbliżenia seksualne, okazuje się, że chyba geje są o wiele przyjaźniej nastawieni do Kobiet niż heteroseksualni faceci w stosunku do innych facetów. Większość gejów jest od małego nakłaniana przez społeczeństwo do interesowania się dziewczynami i wiele z nich próbuje to robić, co oczywiście nie kończy się sukcesami. Jednak w wyniku tego nie są oni tak bardzo obrzydzeni perspektywą bycia w bliskości kobiecego ciała. A przynajmniej teksty typu "Waginy są obleśne" pojawiają się u nich dość rzadko. Natomiast co drugi heteroseksualny facet nie może spojrzeć bez obrzydzenia na innego penisa.
To ostatnie właśnie mnie zastanawia. Teoretycznie każdy facet od dziecka jest zaznajomiony ze swoim interesem, więc dlaczego widok cudzego miałby być taki obrzydliwy? To już homoseksualistę-waginofoba można zrozumieć, bo w końcu jest to dla niego coś obcego. Ale penis, coś co mi samemu dynda między łapami? Nie wiem, ja w tym osobiście nie widzę nic strasznego, ale może jestem dziwny. A może wszyscy faceci tylko udają zgorszenie, by otoczenie nie wątpiło w ich męskość?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz