Mała rewolucja dotknęła moich cotygodniowych rytuałów weekendowych - moja Pani zdecydowała, że od tej pory mam klęczeć na czymś miękkim, by oszczędzać kolana. Przyjąłem tę wiadomość z wielką radością, bo jest to, jakby nie patrzeć, spory luksus w porównaniu z poprzednią sytuacją. Co do zdrowia - na pewno też się przyda, bo chociaż żaden ból może się nie pojawiał, to jednak czułem różnice w wydajności, zwłaszcza podczas ćwiczeń.
Tak więc od jutra pojawi się w moim życiu trochę wygody, cieszę się jakbym jechał do spa!:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz