piątek, 10 czerwca 2016

Dzień 257 - Powrót harmonogramu

Ostatnio dostałem mam tyle zadań do wykonania dla mojej Bogini, że już musiałem z powrotem zacząć je sobie zapisywać. Powróciłem więc do starej tabelki, gdzie mam mam listę obowiązków i z której staram się odhaczyć wykonane pozycje. Obejrzenie filmów, wycieczki krajoznawcze, researche, tłumaczenia napisów do seriali, zakupy...Jest tutaj wszystko. Większość zadań jest czasochłonna i wychodzi na to, że w zasadzie do końca miesiąca będzie cały czas nade mną coś wisiało.

Jak to ujęła moja Władczyni: "kundel ma zawsze mieć coś do zrobienia, by nie było lenienia się". To właśnie Ona decyduje jak moje życie wygląda, więc jedyne co mogę, to się dostosować do Jej Woli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz