niedziela, 12 czerwca 2016
Dzień 259 - Polska gola!
Oczywiście dzisiaj trzeba było kibicować naszym - wiem, że moja Pani dość poważnie podchodzi do tematu kibicowania, więc jeszcze przed oficjalnym zezwoleniem z Jej strony przygotowałem sobie piwo. Jako żarcie posłużyły mi słone paluszki oraz bułki z serem (nawiasem mówiąc, to bułki smakowały mi lepiej niż paluszki - jakieś wyjątkowo dobre znalazłem w Carrefourze, ale nie pamiętam nazwy). I oczywiście było też siedzenie z ekranem z zaciśniętymi kciukami - chociaż mecz jakiś niesamowicie ekscytujący nie był, to i tak dobrze, że daliśmy radę. Z Niemcami to dopiero będą emocje!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz