Moja służba ostatnio przypomina pracę linoskoczka...
Czyli wystarczy jeden, najmniejszy błąd, by wszystko się pochrzaniło. I nie jest ważne ile się już przeszło kilometrów na takiej linie - błąd można popełnić zawsze. Nie można sobie pozwolić na dekoncentrację, trzeba uważnie balansować służbę i życie prywatne. Bo inaczej...świat może zmienić się w piekło.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz