środa, 1 czerwca 2016

Dzień 248 - Dzień Dziecka

Ale się chwilami czuję stary. Dzisiaj jest świetna okazja, by powspominać szczenięce lata. Biegało się wtedy z patykami po podwórku, kolekcjonowało karteczki/kinder-zabawki/karty, żarło się chipsy i lody...Teraz kundel biega dla swojej Pani, kolekcjonuje Jej zdjęcia i żre z podłogi dla Jej satysfakcji. Jestem oczywiście szczęśliwy i zdaję sobie z tego sprawę - ale te dawne lata równie miło wspominam, bo wtedy nawet nie zdawałem sobie sprawy, że można być nieszczęśliwym. Ach, gdyby móc tak zawrócić czas...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz