Ostatnio chodząc sobie internetowymi ścieżkami natknąłem się na coś, co mnie nieco zdziwiło. Choć tak naprawdę nie powinno, bo jak się przecież pomyśli o tym, to jest to oczywiste. Tyle, że nigdy nie chce się o tym myśleć - tak jak np. nie zastanawiamy się czy nasza wielka miłość czasem puszcza bąki. Odpowiedź jest oczywista, ale pytanie nigdy nie przychodzi na myśl.
Dobra, bo zbyt zawoalowanie piszę. Moim niezadanym pytaniem na które uzyskałem odpowiedź było "Czy geje także jarają się tymi samymi fetyszami co ja?". Oczywiście stereotypowi homoseksualiści noszą lateks zamiast dżinsów, ale chodziło mi o bardziej niewinne rzeczy: np. wrzucanie fot do internetu, fetysz stóp, dominacja wirtualna i finansowa...Otóż jak najbardziej - wszystko to się odbywa, tylko na mniejszą skalę niż w Femdom.
Przeglądając takie strony czuję lekkie zażenowanie - coś takiego czują pewnie "zwykli" ludzie, patrząc na stronki, po których ja chadzam. Na stronach i portalach społecznościowych jest cała masa fetyszowych zdjęć w wydaniu homo - brodaci faceci pozują, pokazują pachy i stopy, szukają chętnych uległych, żądają kasy w zamian za fotki...Cały świat bliźniaczy do Femdom, ale nieco ukryty w cieniu. Zapewne lesbijskie odmiany też są, ale jak tu je odróżnić od tych heteroseksualnych...
Co najlepsze - chyba nigdy nie widziałem faceta, który by oferował dominację finansową Kobiet.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz