wtorek, 5 kwietnia 2016

Dzień 191 - Zakupy z Panią

Moja Pani wymaga wiele nie tylko ode mnie - jest to Kobieta władcza na co dzień i nie tolerująca braku profesjonalizmu. Szczególnie przy zakupach internetowych. Jakby to powiedzieli na Zachodzie - "She doesn't take shit from anybody". Po polsku można powiedzieć, że moja Pani "nie daje Sobie w kaszę dmuchać", ale to już brzmi o wiele mniej potężnie.
Zwykle, gdy kupowałem rzeczy na allegro, to przymykałem oko na drobne pomyłki sprzedawców - parę złotych więcej za przesyłkę, dwa dni opóźnienia, może brak jakiegoś drobiazgu...O ile nie byli wyjątkowo bezczelni, to się ich nie czepiałem. Pani mnie jednak wyuczyła walczyć o swoje i muszę powiedzieć, że umiejętność ta się przydaje w życiu. Już kilka razy uniknąłem sporych problemów z przesyłkami, bo Pani mnie odpowiednio motywowała do działania. Jeszcze jedna zaleta służby u Niej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz