Jednym z przywilejów Pani jest możliwość wpływania na zachowanie swoich podopiecznych. Niedawno w rozmowie wyszło na jaw, że robię w wannie coś, co moja Właścicielka uważa za odrażające i co powinno zostać natychmiast ukrócone. Chodzi mianowicie o smarkanie w wannie.
Nie wiem czemu, ale w czasie kąpieli zawsze zaczynam mieć katar - a ponieważ nie jestem zbyt "pociągający", to wydmuchuję to do wody. I w ogóle mi to nie przeszkadza. Wydzieliny z nosa są relatywnie czyste, a nawet jeżeli nie, to w wodzie nic się z nimi nie stanie. Nie sądzę, by to było wyjątkowo niehigieniczne. Na pewno nie dla mnie, bo po prostu rzecz, która była przed chwilą w moim organizmie znalazła się poza nim. Dla innych użytkowników łazienki także nie, bo gorąca woda zabezpiecza gluta przed otoczeniem, a potem spływa wraz z nim do kanałów. Dochodzi oczywiście wątpliwy aspekt estetyczny na który nie zwracałem do tej pory uwagi...
W każdym razie to co myślę jest bez znaczenia - Pani wymaga, więc Pani wola będzie spełniona. Na razie jestem jeszcze na etapie "uświadamiania". Kiedy do tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy ze swojego brzydkiego zwyczaju, to pierwszą rzeczą jest zwrócenie uwagi na jego występowanie. Dopiero wtedy można go zwalczyć. Póki co jeszcze czasami smarkam, ale już kilka razy zamieniłem to na pociąganie. Więc jest jakiś progres.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz