Moja Pani zwróciła moją uwagę na ten artykuł:
http://www.polskatimes.pl/fakty/swiat/a/najwyzszy-mufti-arabii-saudyjskiej-smiertelnie-glodny-mezczyzna-moze-zjesc-swoja-zone,9767288/
Tytuł mówi wszystko: niektórzy muzułmanie wierzą, że Kobieta powinna się całkowicie poświęcać facetowi - nawet do tego stopnia, by ochoczo mu oferować swoje ciało, gdy ten jest głodny. Niestety, w sposób dosłowny. Jak facet ma ochotę na wątróbkę albo słone paluszki to może żona powinna zaoferować mu skalpel i zacząć odkażać stół operacyjny? Może przesadzam, ale nie za bardzo. Takie głupoty ludzie potrafią wygadywać...
A przynajmniej tak mi się zdawało. Natomiast zacząłem myśleć o sytuacji odwrotnej: gdyby to jakaś Kobieta z autorytetem stwierdziła, że by ratować je od śmierci głodowej, faceci powinni ochoczo poświęcać swoje dłonie. Niby jest to chore, ale jednak...Nie obrzydza mnie to już tak mocno. Wręcz przeciwnie, wydaje mi się to w pewien sposób romantyczne - to po prostu nieco bardziej ekstremalna forma oddania organu. Oddanie swojej nerki potrzebującemu jest dozwolone, więc czemu nie np. dłoni? Poświęcanie się dla komfortu Kobiety nie jest czymś niesamowicie dziwnym dla uległego faceta...
Czyli teoretycznie, jak się odpowiednio przefiltruje słowa tego faceta, to nawet mogłyby mieć sens. tak się teraz zastanawiam - może te wszystkie Europejki i Amerykanki uciekający z Arabami na Bliski Wschód są tak naprawdę uległe? W ten sposób patrzą Arabia Saudyjska byłaby dla nich tym, czym dla mnie The Other World Kingdom...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz