Moja Pani nakazała mi obejrzeć film jak w tytule. Jak już wspominałem, edukacja filmowa jest stałym elementem mojej służby, ale w tym przypadku o filmie wspominam, bo wyczuwam tutaj "drugie dno".
By nie spoilerować za wiele: główna bohaterka dostaje nową pracę, w której szefowa jest niezwykle wymagająca i często żąda rzeczy graniczących z niemożliwością. Główna bohaterka stara się jak może, ale pewnego razu zalicza sporego faila. Jej szefowa jest rozczarowana i daje jej zadanie jeszcze bardziej niemożliwe, ale główna bohaterka cudownym zrządzeniem losu wykonuje je w 100%. Szefowa jest nieco zdziwiona, przyjmuje do wiadomości wykonanie zadania, i odsyła główną bohaterkę do jej stałych obowiązków.
Film wydaje mi się dość...inspirujący. Tak powinna wyglądać służba u Pani - gdy Bogini czegoś Sobie życzy, kundel powinien poruszyć niebo i ziemię, wypruwać sobie flaki, wszystko, by swoją Właścicielkę zadowolić. Nie ma że boli, nie ma że ciężko - liczą się rezultaty i Jej zadowolenie. To była kształcąca sesja filmowa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz