Przez ten weekend Pani nakazała mi się masturbować oraz gwałcić analnie. Zadanie teoretycznie przyjemne, ale po 6 tygodniach bez orgazmu samogwałt przypomina próbę wyrwania dmuchawca bez utraty chociaż jednego piórka. Innymi słowy: jest ciężko, muszę bardzo uważać przy stymulacji. Także analnej, bo mi teraz dużo nie potrzeba.
Ale masturbacja jest jednak konieczna od czasu do czasu. Nic tak dobrze nie przypomina o moim miejscu na ziemi jak dotykanie się przy podziwianiu Jej Ciała. A jak jeszcze sobie pomyślę jakie ogromne liczby orgazmów musiała osiągnąć moja Pani przez te sześć tygodni...Coś pięknego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz