sobota, 26 grudnia 2015

Dzień 089 - Świąteczne lenistwo

Cały dzień tylko leżę, żrę i żłopię. Lenistwo to grzech, zwłaszcza na służbie, ale tym razem mam przyzwolenie mojej Pani na takie "świętowanie". Sam też nie odczuwam wyrzutów sumienia, bo Pani także spędza dobrze czas i nie potrzebuje chyba moich usług. Ten spokój duchowy jest mi teraz niezbędny do wypoczynku. Gdybym wiedział, że Pani potrzebuje moich usług, a ja nie mógłbym Jej służyć, to skończyłoby się to jedynie nerwówką. Na pewno bym wtedy tak beztrosko nie leżał!

Muszę jedynie uważać na moją linię. Ćwiczę codziennie, ale z dużym brzuszyskiem nie jest łatwo. A gruby kundel to mało efektywny kundel.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz