sobota, 19 grudnia 2015

Dzień 082 - Radość z orgazmu

Dziś moja Pani uraczyła mnie opowieścią ze Swojego małżeńskiego łoża. O szczegółach nie wspomnę, bo nie mam do tego prawa, ale chyba nic się nie stanie jak napiszę, że Pani osiągnęła orgazm trzykrotnie. Kilka bardzo opisowych zdań rozpaliło moją wyobraźnię do tego stopnia, że się bałem spustu w spodnie bez żadnego dotykania. Sama liczba szczytowań mojej Właścicielki ma w sobie coś niesamowicie podniecającego - trzy orgazmy to dla mnie ćwierć roku. To na co ja czekam długie tygodnie, Pani dostaje w jeden wieczór i to w ilościach hurtowych. Coś pięknego!

Historia mi przypomniała o tym jak dawno nie posuwałem żadnego z Pani butów. Ale odczuwam pewną dziwną radość z wiedzy o szczytowaniu mojej Właścicielki. Taki przypływ sporego podniecenia jest także dla mnie przyjemny, więc mogę chyba powiedzieć, że też tutaj korzystam. Tyle tylko, że moje podniecenie nie przemija. Jedyne co mogę z tym zrobić to użyć tę niewykorzystaną energię do pracy nad kolejnym zadaniem. Pani zażyczyła Sobie coś ekstra, ale o tym jutro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz