niedziela, 20 grudnia 2015

Dzień 083 - Kundel śpiewa

Moja Pani jest bardzo kreatywna jeżeli chodzi o zadania. Dzisiaj moim zadaniem było zaśpiewanie stałego hitu każdych Świąt "Last Christmas". Ciężka sprawa, wiadomo, że Georgem Michaelem nie jestem, ale jakoś to moje pianie wyszło. Troszkę się pogubiłem w słowach, bo oczywiście znam tylko refren, który się powtarza w tej piosence dobrych sześć razy. Jeszcze nie wiem czy zadanie zostanie mi zaliczone, Pani jeszcze nie obejrzała filmiku. Wyrok zapadnie jutro.
Oczywiście śpiewanie nie było jedynym punktem programu artystycznego. Byłem ubrany w swój dziwkarski strój z elementem świątecznymi (jak np. czapeczka), tańczyłem (mam nadzieję, że w miarę erotycznie) no i zamiast mikrofonu miałem dildo, które chwilami znajdowało się w moim pysku. Trzeba przyznać, że sobota nie należała do standardowych!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz