wtorek, 8 grudnia 2015

Dzień 071 - Zimowy spokój

To jeden z najłagodniejszych grudni jakie przeżyłem. Na zewnątrz jest niesamowicie ciepło jak na tę porę roku. Ostatnio zauważyłem całą chmarę much krzątających się przy ścianach mojego domu, a w nocy widziałem truptającego jeża. Dokąd tupta nocą jeż? Mogłem wiedzieć, jeśli bym chciał, ale nie chciało mi się za nim łazić. W każdym razie wszystko wskazuje na to, że nadchodzi wiosna.

Pogoda jest zwariowana, podobnie jak życie. Wiadomo, okres przedświąteczny, zawirowań jest pełno. Pani trochę zmodyfikowała moją służbę, więc jest mi nieco łatwiej. Np. streszczenia gazet są skrócone i jedna z nich odpadła, co już mi zwalnia parę godzin na tydzień. Zadania stały się bardziej złożone...i rozłożone w czasie, więc też nie jest źle. A i Pani jest zadowolona. Wygląda na to, że w nowym roku będę bardzo szczęśliwym psem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz