poniedziałek, 23 listopada 2015

Dzień 056 - Anonimowość w sieci

Dzisiaj nie miałem jakoś pomysłu na jakiś specyficzny temat, więc chciałem po prostu opisać swój dzień. I natrafiłem na pewną przeszkodę - większość informacji jaką musiałbym podać mogła by narażać moją anonimowość. A jak wiadomo ujawnienie tożsamości uległego byłoby w tym kraju jednoznaczne ze śmiercią socjalną. Lepiej więc tego się wystrzegać!

Przykładowo: zawsze staram się unikać rzeczy, które mogłyby wskazywać na moją sytuację życiową, zawód, wiek czy choćby miasto w którym mieszkam. Podobnie staram się nie wspominać za dużo o Pani. To są rzeczy dość oczywiste, ale sprawa jest bardziej skomplikowana. Przykładowo - jeżeli kupuję jakieś rzeczy do zadań i wiele osób mnie z nią widziało, to staram się o nich nie wspominać. Unikam też wszelkiego rodzaju wydarzeń, które mogłyby pomóc mnie namierzyć, jak np. choroba, wyjazd, impreza okolicznościowa itd. Nie jest to oczywiście system perfekcyjny, ale takie drobne ryzyko jestem w stanie podjąć.

Mógłbym oczywiście spróbować opisać swój dzień w sposób absolutnie bezpieczny, ale zapewne żaden Czytelnik nie byłby w stanie wiele z takiego wpisu wynieść. Jak widać jestem paranoikiem pod tym względem. Ale jak to się mówi - lepiej dmuchać na zimne. Zwłaszcza, że nadmiernie się rozpisując mam mało do wygrania, a wiele do stracenia...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz