To chyba największa zmiana jaką odczuwam. Moje życie zrobiło się takie...ciche. Wcześniej pisałem do Pani przynajmniej z 6-8 razy na dzień, a często przekraczałem 40 wiadomości. Teraz to w zasadzie nie wiem o czym pisać...Nie mam już przymusu pisania co 3 godziny, a przecież nikt nie powinien spamować nikomu takimi newsami jak np. "Niedługo zjem obiad" czy też "W pracy nudno". Na razie jeszcze znajduję jakieś tematy, ale jest to zdecydowanie cięższe...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz