czwartek, 17 listopada 2016

Dzień 417 - Stres w kryzysie

Cały drżę, gdy w tytule maila od Właścicielki pojawia się zwrot "Zadanie na teraz". Z reguły po prostu siadam i je wykonuję, ale bardzo często takie zadanie przychodzi w momencie, gdy po prostu nie jestem w stanie nic zrobić, bo np. jestem z dala od komputera. Albo wręcz internetu jako-takiego. Albo po prostu nie mogę z innych powodów. Takie sytuacje są niesamowicie stresujące, bo wiem, że Panią frustruje każda minuta czekania...

Dzisiejszy kryzys udało się zażegnać, ale Pani nie była zadowolona. Próbowałem działać mobilnie, ale niestety, ciężko robić niektóre rzeczy na telefonie:(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz