Ciężko nie odpowiedzieć twierdząco na to pytanie. U nas wygrywa partia, której pomysły co chwila wywołują okrzyki oburzenia. UK występuje z UE, bo myśli, że to powstrzyma napływ imigrantów. USA wybiera na prezydenta kompletnego głupka i rasistę.
Jak teraz myślę, to sukces Kaczyńskiego, Trumpa oraz zwolenników Brexitu wiąże się z lękiem przed imigrantami. W każdym przypadku osoby, które były silnie nastawione przeciwko przyjmowaniu obcych do kraju zdobywało większość. Czy naprawdę tak się boimy? Czy islam aż tak bardzo jest w stanie wpłynąć na nasze wybory?
Być może świat wcale nie głupieje, tylko trzęsie się ze strachu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz