piątek, 21 października 2016
Dzień 390 - Oszukiwanie siebie
Ach, Kobiety...Jestem dziwny, to już wiadomo, ale w zasadzie pierwszą rzeczą na jaką zwracam uwagę widząc Kobietę na ulicy są jej buty. Cóż, jestem po części fetyszystą, ale głównie bierze się to z ochoty padnięcia do jej stóp. Tak się zastanawiam jak będą wyglądać moje poszukiwania dziewczyny, jak będę od samego początku myślał o chęci służenia jej i żywienia się wszystkim, co wyprodukuje jej ciało. Chyba najlepiej potraktować to jak normalne myśli seksualne - każdy facet w jakiś sposób snuje ciągle fantazje wobec niewiast wokoło, co nie przeszkadza mu się jakoś normalnie zachowywać wobec nich. Mi do tej pory też się to udaje, pomimo tego, że jestem "zboczeńcem". Powinno być dobrze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz