Ale miałem sen...
Byłem gdzieś w centrum miasta, robiłem chyba fotki dla Pani. Niebo było dziwne, jakby burzowe - tylko, że zamiast ciemnej szarości miało kolor szkarłatu, a przerwy między chmurami były wymalowane słonecznym żółtym. W pewnym momencie zobaczyłem jakąś bardzo ciekawą formację chmur i już cykałem foty dla Pani, gdy zauważyłem, że jest to jakby trąba powietrzna...Która po chwili przekształciła się w grzyb atomowy. Zdjęcia nie zrobiłem, bo zacząłem się zastanawiać co to oznacza. Po chwili usłyszałem dźwięk syren, zaczęła się panika, ludzie zaczęli uciekać. Czekałem na jakąś wiadomość, co się dzieje. Komunikatu się doczekałem, ale z głośników okrutny męski głos zaczął coś obwieszczać po rosyjsku i wszystko wokół zaczęło wybuchać. Zacząłem gdzieś biec, aż w końcu się obudziłem.
Po przebudzeniu sprawdziłem onet.pl. Nic ciekawego, tylko gęba Kaczyńskiego na froncie (wywiad) i Merkel zaostrza sankcje wobec Rosji...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz