Już od dawna moja kolekcja obuwia Właścicielki przestała rosnąć. Bynajmniej nie dlatego, że straciłem zainteresowanie. Powodem jest raczej...przestawienie priorytetów. Otóż kupno obuwia jest moją zachcianką, a samej Właścicielce nie służy to zbytnio - jasne, niegdyś po prostu płaciłem uczciwą cenę za każdą relikwię, ale teraz jestem już na tak zaawansowanym etapie służby, że każdy pieniądz i tak jestem w stanie przeznaczyć dla mojej Bogini. Jeżeli mam taki nadmiar pieniędzy, że mogę sobie pozwolić na taki luksus jak buty mojej Pani, to znak, że równie dobrze mogę Jej sprawić jakiś prezent.
Jak już często było mówione - chodzi o Jej zadowolenie, a nie spełnianie moich fetyszy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz