Ostatnio mam nieco zmniejszone libido, więc jeszcze żyję na ostatnim orgazmie. Ale w dzisiejszych czasach ciężko żyć w cnocie. Telewizja, internet, reklamy na ulicy - gdziekolwiek się nie spojrzy, coś się kojarzy z seksem. Zupełnie jakby na co dzień człowiek nie miał wystarczająco wielu bodźców w postaci spotkań z innymi osobami!
Obejrzy się serial - seks. Wejdzie się na jakąś stronę - zaraz wyskoczy erotyczna reklama albo jakiś link do artykułu o seksie. Facebook - lepiej nawet nie wspominać. Nic tylko się zamknąć w schronie atomowym i nie wychylać nosa...bądź innej części ciała!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz