Lecimy z kolejną partią!
1) O dziwo, to nie jest zabawka erotyczna, ale myślę, że i tak znajdzie pewne zastosowania w sypialni...Oryginalnie to jest "przyrząd do ćwiczeń twarzy" (i teoretycznie nawet nie tych, co każdemu przychodzą na myśl). Kojarzy się z "masażerami do rąk", które były dostępne za komuny...
2) Kto powiedział, że seks-zabawki muszą być tylko dla ludzi? Nie samymi zabawkami i żarciem psina żyje...
3) Fleshlighty mają wiele różnych kształtów. Tutaj coś dla fanów Predatora.
4) A możecie wolicie "bicz świetlny" z innego franchisu?
5) No dobra, wiadomo, że teraz rządzą wszystkim pokemony. Dla ekstremalnych fanów są też poke-moany (genialna nazwa) - czy złapiesz je wszystkie?





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz