To już bardziej zaawansowane narzędzie do kontroli dzieci. Na kompie małego instaluje się aplikację, która pozwala na blokowanie różnych stron, a na komputerze rodzica - program pozwalający na zmianę ustawień. W rezultacie rodzic może nadzorować ruch sieciowy swojego dziecka.
Co może ta aplikacja? Cytując producenta:
- monitorować chaty na facebooku
- blokować strony internetowe na które młody ma nie wchodzić
- wprowadzać limity czasu na używanie internetu
- ograniczyć dostęp do gier i różnych aplikacji
- śledzić aktywność na komputerze
A to wszystko w sposób zupełnie niewidzialny dla użytkownika. Na dodatek program jest darmowy, przynajmniej w podstawowej wersji.
A teraz wystarczy pomyśleć jakie to potężne narzędzie w kontroli uległego...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz