piątek, 29 lipca 2016

Dzień 306 - Miejsce na ziemi

Pod koniec dnia wyciągnąłem z kryjówki papcie mojej Właścicielki, wtuliłem w nie nos i poszedłem tak spać. Czułem się taki...spokojny, mogąc wdychać zapachy mojej Pani - zupełnie jakbym miał okazję leżeć u Jej Stóp. Sam nie wiem czemu, ale wydaje mi się to zupełnie normalne i pragnę tego wręcz instynktownie. Spędzać takie intymne momenty z czymś, co znajdowało się na Stopach mojej Bogini...Coś niesamowitego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz