1) Poznanie Pani
Ach, ten migający, biały kwadracik na bdsm.pl...Ile on radości i ekscytacji potrafił dostarczyć! Pani mnie szybko zadziwiła szybkością (i dokładnością!) weryfikacji, a także podaniem Swoich danych osobowych! Do tej pory zdumiewa mnie Jej odwaga, no ale może widać było, że mam poważne zamiary. Pamiętam jeszcze tę bezsenność, kiedy to całą noc przewracałem się z podniecenia i podekscytowania po pierwszej rozmowie z moją Właścicielką.
2) Pierwsza paczka od Pani
Już po miesiącu podałem Jej moje dane osobowe, tempo było więc błyskawiczne. Po raz pierwszy w życiu miałem okazję wąchać przesyconą orgazmem bieliznę czy delektować się kobiecym pissem. Ta ekscytacja przy otwieraniu pierwszej butelki ze złotym płynem...Ach!
3) Zobaczenie mojej Pani
Pierwszy raz zobaczyłem moją Właścicielkę ok. października - co prawda tylko na zdjęciu, ale i tak mogłem w końcu przypisać Twarz do Słów, co było dla mnie bardzo ważne.
4) ???
Tutaj może nie napiszę o co chodzi, ale bardzo mnie ucieszył pewien drobny krok ze strony mojej Pani, który umożliwił mi dalszy wgłąb w Jej życie. Bardzo wiele to dla mnie znaczyło!
Taaak, jak tak pomyślę, to chyba te momenty pierwsze mi się nasuwają na myśl i są dla mnie zdecydowanie najprzyjemniejsze:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz