Nasi raz jeszcze dali radę, brawa dla nich. Zacząłem się jednak zastanawiać, dlaczego kibicujemy tylko facetom. Kobiety przecież też grają w piłkę, prawda? Dlaczego żadna drużyna nie posiada w składzie Kobiety?
Wybrałem się więc na wyprawę po odpowiedzi. Okazuje się, że FIFA nie przewiduje składów mieszanych. Nawet jakby Kobieta była największym piłkarzem wszechczasów, to sobie nie pogra i tyle. Lipa.
Czy taki podział jest dobry? Ciężko powiedzieć. Faktem jest, że Kobiety mają bardziej rozwinięte mózgi, a faceci bardziej rozwinięte mięśnie - jednak na boisku głowy służą jedynie do odbijania piłki, więc sport jest zdominowany przez mężczyzn. Podobno młodzieżowe męskie drużyny piłki nożnej pokonywały narodowe składy kobiece. Może to i lepiej, że sporty drużynowe są podzielone, bo by faceci wygryźli Kobiety i nie mielibyśmy okazji oglądać np. świetnych występów naszych siatkarek.
Inna sprawa, że kobiecy football jest o wiele słabiej finansowany. Mniej treningów, mniej meczy, mniej wszystkiego. Może jakby ludzie traktowali ten sport poważniej, to by się okazało, że Kobiety potrafią grać równie dobrze?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz