piątek, 24 czerwca 2016

Dzień 271 - Gorąco!

Gorąca atmosfera polityczna i sportowa zbiegła się z falą upałów, jaka nawiedziła nasz kraj. Żar niesamowity, od tygodnia już śpię w samych slipkach i bez żadnej płachty nad sobą. Moje okno wychodzi na południe, więc chwilami jest tutaj jak w szklarni.

Rozpala mnie też myśl o mojej Władczyni. Od ostatniego orgazmu upływa jakoś miesiąc, codziennie widzę roznegliżowane Kobiety, a sama Pani też mnie ostatnio rozochociła Swoją Stopą. Jak człowiek tak leży i się poci, to mimo wszystko jakoś myśli schodzą ku takim "parnym" klimatom.

Mam nadzieję, że organizm w nocy skupi się na poceniu, a nie na wydzielaniu innych płynów. Muszę się teraz bardzo dobrze sprawować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz