Służba nie jest czymś stałym i niezmiennym. Zasady ciągle się zmieniają, podobnie jak sytuacje życiowe czy nastrój Pani. Czasami zmiany są drastyczne, a czasem małe, ale ciągle są. Najważniejsze, by Królowa była zadowolona.
Do tej pory miałem obowiązek odpisywać mojej Pani na każdą wiadomość, nawet jeżeli składała się jedynie z "uśmieszka". Czasem trzeba się było wykazać kreatywnością, często tworzyłem wtedy nowe wątki poboczne. W rezultacie liczba wiadomości zaczęła się pewnie robić duża. Moja Właścicielka powiadomiła mnie, że od dziś wiadomości na które mogę nie odpisywać będą oznaczane asteriksem (*). Czyli będzie to takie "bez odbioru" - moja Pani może mnie teraz wyciszać jednym znakiem. Ciekawe jak to się okaże w praktyce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz