Rzadko kiedy pamiętam swoje sny, ale czasami mi się zdarza - zwłaszcza gdy nocne przeżycia były intensywne. Szczególnie dobrze kojarzę koszmary, które są odzwierciedleniem moich realnych obaw. Np. śniło mi się ostatnio, że mail, który napisałem do Pani trafił w niepowołane ręce i całą noc tłumaczyłem się z tego. Czasami ktoś znajdzie coś na moim komputerze albo po prostu będzie wiedział za pomocą jakiejś koszmarnej magii. W większości wypadków jest w to uwikłane jakieś narzędzie elektroniczne, bo w końcu kontaktuję się z moją Właścicielką poprzez internet.
Lęk przed wyeksponowaniem jest chyba zrozumiały. Jedno potknięcie i całe życie może leźć w gruzach. Raczej jestem ostrożny, ale jak widać podświadomość potrafi się ze mną okrutnie czasem zabawić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz