środa, 27 kwietnia 2016

Dzień 213 - Wściekłość Pani

Mail o takim tytule dotarł dziś na moją skrzynkę...Miałem wykonać zadanie, ale zrobiłem to stanowczo zbyt wolno. Raz jeszcze zawiniła moja głupota, brak zdrowego rozsądku oraz lenistwo. Złość mojej Bogini była w pełni uzasadniona.

Czuję się teraz jak śmieć, jak najgorsze gówno. Ulegli często rzucają takimi tekstami jednocześnie klęcząc z potężną erekcją, ale w moim przypadku tego typu uczucia są totalnie aseksualne. Zawiodłem moją Właścicielkę. Ten fakt odbiera mi po prostu siły życiowe, wtrąca w stan depresji, wypełnia mnie powoli czernią jak atrament wlany do szklanki wody.

Pani zapowiedziała karę, a z tonu Jej wypowiedzi wynikło, że nie będzie to zwykłe pacnięcie po łapach...Czas pokaże...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz