czwartek, 21 kwietnia 2016

Dzień 207 - Lesbijskie pornosy

Oczywiście na moją wczorajszą prośbę Pani Się nie zgodziła. Wiem chociaż, że mój stan bardzo Ją satysfakcjonuje, więc chociaż moje cierpienie ma jakiś sens. A żebym nie miał za łatwo to Pani mi nakazała oglądać dziś lesbijskie porno. Zastrzegając jednocześnie, że orgazm, obojętnie w jakiej formie, zostanie ukarany. Uch!

Próbowaliście kiedyś oglądać coś co Was podnieca jednocześnie się nie podniecając? Jak nie, to powiem - jest cholernie ciężko! Poza faktem, że Kobiety są ogólnie bardzo atrakcyjne dla oka, to jak jeszcze dojdą elementy bdsm, mój ogon stoi dumnie jak maszt okrętu. I tylko patrzeć jak z jego szczytu wyskoczy biała flaga. Starałem się wybierać pornosy jak najbardziej mnie podniecające, o tematyce bdsm, orgazmach, smotheringu...Zwłaszcza lubię zabawy stopami i wszelką penetrację nimi.

Zadanie wykonałem - 30/40 minut pornosów bez wypadku! Co mnie uratowało? Poza siłą woli, to ogólna sztuczność i słaba jakość wielu filmów. O wiele bardziej wolę naturalizm...I moją Panią!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz