Dziś z rana poszedłem do toalety i odkryłem, że całe moje majtki są wilgotne i przesiąknięte charakterystycznym zapachem. Zapewne miałem mokry sen, chyba pierwszy od czasów młodzieńczych. Alternatywnie ktoś się ze mną zabawiał w nocy, ale nie wydaje mi się.
Co najgorsze, to w ogóle nic nie pamiętam. Nawet przebłysk wspomnienia za mną nie chodzi. Nie czułem się też jakoś inaczej - chociaż dziś mnie ogarnęło nieco większe podniecenie niż zwykle. Ogólnie mój układ nerwowy ostatnio zaczyna bardzo dziwnie funkcjonować, być może jest to jakoś powiązane.
Najważniejsze jest to, że moja Pani rozumiem, że na pewne rzeczy nie mam wpływu, więc nie zostałem ukarany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz