niedziela, 3 kwietnia 2016

Dzień 189 - Ostry dyżur

Bycie na służbie oznacza, że układanie planów na przyszłość nie jest możliwe bez wcześniejszej zgody Pani. Kundel jest na dyżurze 24/7/365 - jego czas jest całkowicie zależny od zachcianek Właścicielki. Oznacza to też czasami pracę w weekendy. Ogólnie narzekać nie mogę, bo wolny czas mam i to w ilościach całkiem rozsądnych. Po prostu nigdy nie jestem w stanie powiedzieć, co przyniesie dzień jutrzejszy. I w pewnym sensie jest to ekscytujące.

W ten weekend na przykład większość czasu wykonywałem zadanie dla Pani. Nie było ono bardzo pilne, nie było ono bardzo ważne - ot, mała rzecz, która ma uprzyjemnić Jej życie. Czas jaki na to poświęciłem liczy się w godzinach, ale nie żałuję ani sekundy - sprawianie przyjemności mojej Bogini to coś, dla czego żyję. A przy okazji dokształcam się w dziedzinach, które mogą mi się kiedyś przydać. Jak doliczyć do tego wszystkiego satysfakcję z wykonanego zadania, to wychodzi na to, że przebywanie na takim ostrym dyżurze nie jest wcale takie złe!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz