środa, 9 marca 2016

Dzień 164 - Siła Kobiecości

Ciągle jeszcze jestem pod wpływem wczorajszego dnia - nastroił mnie dość ulegle, jak zawsze. Każda Kobieta jaką mijam na ulicy wydaje się być Boginią. I w pewnym sensie jest, bo naprawdę uważam, że Kobiety są lepsze od facetów.

Wydaje mi się, że przeciętna Kobieta jest inteligentniejsza i bardziej dojrzała od przeciętnego mężczyzny, ale zostawmy statystykę na boku. Co się naprawdę liczy to to, że przeciętny facet postawiony obok przeciętnej Kobiety...głupieje. Kobiety nami rządzą na poziomie podświadomości, bo jesteśmy instynktownie zaprogramowani na ich adorację. Ta pierwotna żądza jest prawie jak kontrola umysłu - niesamowicie ciężko ją pokonać, zwłaszcza jak Kobieta potrafi ją odpowiednio wykorzystać. To im od razu nadaje wyższe miejsce w hierarchii - przynajmniej w moim świecie, bo nie jestem w stanie się dostatecznie mocno bronić przed tym wpływem.

Kobiety są także od nas lepsze z tego prozaicznego powodu, że dają życie ludziom. Nie wiem jakim cudem pierwotny kult Wielkiej Bogini ustąpił miejsca chrześcijaństwu, islamowi itd., bo akurat dawanie życia to cud, który jest realizowany hurtowo codziennie na całym świecie i na dobrą sprawę do tej pory nauce ciężko wyjaśnić czym jest świadomość, czym jest życie, w jaki sposób komórki macierzyste"wiedzą", że tutaj ma być ręka, a tutaj oko. Jasne, faceci też mają swój wkład w ten proces, ale już parę lat temu opracowano sztuczne plemniki. Facet w przeciwieństwie do Kobiety może być więc wyłączony z aktu tworzenia nowego człowieka.

A ponadto Kobiety są piękne, ujmujące, bardziej kreatywne i w ogóle wspaniałe! Dużo mógłbym o tym pisać, ale nie chcę przesadzać z długością notek. W każdym razie pomimo, że jestem otaczany taką masą wspaniałych istot, to wiadomo, że nad tym wszystkim znajduje Się moja Pani - najbardziej inteligentna, najpiękniejsza, najwspanialsza Kobieta jaką mi było dane poznać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz