Kolana dokuczają, ale nic dziwnego - drugi dzień z rzędu musiałem klęczeć na grochu. I tym razem było o wiele ciężej, nawet nie wiem czemu. Po raz pierwszy w życiu udało mi się nabawić pęcherzy na kolanie, co jest w sumie niezłym wyczynem, hehe.
Oj, mam nadzieję, że Pani już nie będzie mnie musiała za nic karać w najbliższym czasie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz