Dziś widziałem na mieście pewną Dziewczynę piszącą jakąś wiadomość na komórce. Pisała niesamowicie szybko, tak z 2-3 razy szybciej niż ja. Nic dziwnego - klawiatury obecnych telefonów są za duże na moje łapy i pisanie jakiejkolwiek wiadomości przypomina próbę wystukania zdania na maszynie do pisania nosząc jednocześnie rękawice bokserskie. Zadowalam się więc żmudnym stukaniem jednym palcem.
Ale miałem taką losową myśl: taka miniaturyzacja bardzo służy Kobietom, które zwykle mają przecież drobniejsze ręce. Dzisiejsza technologia także stara się przypodobać Kobietom - skończyły się czasy topornego sprzętu i szpanowania samymi parametrami, dzisiejsze urządzenia mają być też estetyczne i łatwe do obsługi. I coraz mniejsze, coraz drobniejsze. Być może to jakiś matriarchalny spisek, by ograniczyć płeć męską od najnowszych technologii? Kto wie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz