poniedziałek, 8 lutego 2016

Dzień 134 - Krnąbrne myśli

Miesiąc bez orgazmu daje o sobie znać i to wyjątkowo silnie. W grudniu wytrzymałem długo, ale to był stresujący okres i było sporo do roboty, jak to w okresie świątecznym. To powodowało spadek libido. Teraz jest nieco spokojniej, myśli więc mogą krążyć nieco szerzej po łbie...I wiadomo na czym się skupiają.

Dziś wracając z pracy miałem dość potężną erekcję. Bałem się, że spuszczę się na miejscu, po prostu od myślenia. Starałem się zmienić tor i jakoś się udało. Nie chcę zawieść Pani, dlatego staram się unikać nadmiernej ekspozycji na seks - ale to nie jest łatwe w dzisiejszym świecie. No i mam wciąż jeszcze świeże zdjęcia mojej Właścicielki, na które po prostu nie potrafię przestać patrzeć. Zwłaszcza jedno zdjęcie Jej Muszelki, na której widać wyraźną wilgoć doprowadza mnie do szaleństwa. Staram się nie gapić nadmiernie, ale pokusa jest zbyt silna...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz