poniedziałek, 25 stycznia 2016

Dzień 120 - Kolacje kundla

Pani lubi mi dawać kolejne wyzwania jeżeli chodzi o żarcie podłogowe. Poza niedawno wspomnianym grantem, w tym tygodniu jeszcze będę żarł ogórka, pomelo, limonkę, kiwi...Wszystko oczywiście w stanie surowym. Z pewnością czeka mnie jeszcze wiele wyzwań, ale moja Właścicielka powinna być zadowolona. Pod tym względem jestem naprawdę dobry, hehe.

Dzisiaj żarłem pomidory koktajlowe. Nie było to raczej nic specjalnego, ot, takie wielkie winogrona. Tylko twardsze i gorzej smakujące. W każdym razie żarło się całkiem komfortowo, chociaż kilka ciężko było urwać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz