Podobno po nadmiernym oglądaniu filmów pornograficznych człowiek zaczyna inaczej traktować płeć przeciwną. Przykładowo facet może zacząć myśleć, że w głębi duszy każda Kobieta pragnie się nadziać na wielkiego penisa - wystarczy ją do tego zachęcić. Zaczyna się myślenie płytkie, uproszczone.
Zastanawiam się czy nie jest podobnie z bdsm. Też się złapałem na tym, że wydaje mi się, że każda Kobieta byłaby zadowolona z dobrego uległego i po pewnym przełamaniu się nie miała problemów z wykorzystywaniem go. Tak chyba nie jest i pewnie wiele dominujących w życiu codziennym Kobiet nie chciało by mieć niewolnika. Nie wiem tylko jaki jest ich procent w skali całej populacji. Ciekawe czy znalezienie własnej Pani w nowym roku będzie łatwe...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz