Dziś jest 10-ty, więc odbywał się kolejny zlot kultystów pod Pałacem Prezydenckim, a Kaczor odgrażał się, że jak ustawa przejdzie, to "demokracja" zostanie uratowana. Bo oczywiście ograniczanie wolności obywateli, to teraz demokracja.
W każdym razie Pani oglądając telewizję usłyszała o istnieniu figurek Kaczyńskiego, które można potraktować jak lalki voodoo. I Sobie zażyczyła kaczora, Macierewicza oraz Szydło, by móc je trzymać w Swojej toalecie. Niestety, zadanie nie wyszło, bo ciężko było znaleźć kogoś, kto byłby w stanie takie lalki zrobić tak, by odpowiadały życzeniom mojej Właścicielki. Ale trzeba przyznać, że jest w tym coś inspirującego...Politycy uwięzieni jako małe statuetki i uwięzieni w Jej toalecie...Fajna sprawa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz