niedziela, 6 listopada 2016

Dzień 406 - Fetyszowa lista, cz. 4

C.D.

4) Trapery

Solidne buciory, które często są ubrudzone i dodają "siły" Kobiecie, która je nosi. Chronią stopę i są twarde, więc świetnie się też prezentują poza nią. I przez swoje zastosowanie często są przesycone zapachami.

3) Glany

Jak mowa o "sile" - glany to jest to! Żadne buty nie dodają Kobiecie dominującego blasku jak właśnie solidna para glanów. A jeszcze te w wersji po kolano - miodzik! Na dodatek buty te często są noszone przez wiele, wiele lat i noszą w sobie wiele stópkowych wspomnień.

2) Platformy (Buffalo)


Ach, za czasów mojej młodości te buty były niesamowicie popularne i w ich otoczeniu dojrzewałem. To zapewne tłumaczy moją słabość do nich. Wiem, że są niesamowicie niezdrowe do noszenia, ale prezentują się po prostu nieziemsko. Na dodatek dodają najniższej Kobiecie solidną dawkę wzrostu - gdy dorastające szybciej Koleżanki dodawały sobie jeszcze centymetrów, to czułem się niesamowicie słaby wobec nich...

1) Sportowe

Po prostu najlepsze. Różnorodne, ciekawe dla oka, często używane przez lata, męczone, niszczone, przepocone...Uwielbiam ten rodzaj butów! Często są używane przez Kobiety na co dzień, więc spędzają z nią naprawdę wiele czasu. Mało które buty dzieli z ich właścicielką taki kawał historii. Definitywnie mój ulubiony rodzaj bucików!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz